Czwartek
18.06.2026
nr 169 (7627 )
ISSN 1734-6827

Hyde Park Corner



Temat: Zacieśnianie więzów przyjaźni  (NOWY TEMAT)

Autor: Onufry wuj  godzina: 06:55
Legendarne więzi przyjaźni i bilateralnej współpracy między Dojcze Regirung a regirungiem nadwiślańskim uległy dalszemu zacieśnieniu. Wznieśmy zatem tradycyjny okrzyk radosny "Für Deutschland!" (media.lowiecki.plhttps://niezalezna.pl/polska/nowe-nagrania-z-berlina-tak-wygladal-moment-w-ktorym-niemiecka-policja-ruszyla-na-dzialaczy-rog/572999)

Autor: WIARUS  godzina: 10:08
A propos @18-06-26 06:55 - niezwykle trudnym jest zostanie/bycie Brzęczyszczykiewiczem!


Autor: August  godzina: 11:01
Zanim Wiarus zaserwuje kolejne przykłady braterstwa broni polsko niemieckiej. A ujnia wklei kolejne stricte upolitycznione newsy o zapachu smrodu z waginy - odrobina konkretu. Postawienie krzyża w miejscu pamięci wymaga zgody właściciela lub zarządcy terenu oraz odpowiednich organów administracji państwowej i samorządowej. Żaden obiekt nie może zostać tam umieszczony samowolnie, niezależnie od jego charakteru religijnego czy patriotycznego. Obywatele polscy przebywający na terytorium innego państwa podlegają miejscowemu prawu (zasada lex loci) w zakresie organizacji zgromadzeń. Oznacza to, że prawo do manifestowania zależy od lokalnych przepisów i procedur kraju, w którym się znajdujesz. Działalność Roberta [imiennik ujozy – przypadek? ] Bąkiewicza i Ruchu Obrony Granic budzi skrajne emocje, a ostatni incydent w Berlinie stał się powodem głębokich podziałów politycznych w Polsce. Sytuacja ta przez jednych jest oceniana jako celowa prowokacja medialna, podczas gdy inni widzą w niej obronę pamięci. To zanim ‘’kudłaty ‘’ tu zaistnieje może dadzą głos obrońcy krzyża.

Autor: August  godzina: 11:21
Dla ułatwienia rozpoznania zapachu waginy. (media.lowiecki.plhttps://www.youtube.com/shorts/Gc32PNdlvsc)

Autor: WIARUS  godzina: 11:42
@August - spełnienie Twoich sugestii niczego nie zmieni w postrzeganiu zdarzenia z udziałem krzyża w Berlinie. Nie mieli prawa na nic, bo nie mieli zezwoleń! W Niemczech nie ma samowolki a policja jest nietykalna, podskakiwali i obrażali , to zgodnie z prawem zostali potraktowani siłą. Grożą im kary z kilku paragrafów, zarówno pozbawienia wolności jak i grzywny. I dobrze a nawet bardzo dobrze.