Czwartek
19.03.2026
nr 078 (7536 )
ISSN 1734-6827

Myśliwskie akcesoria



Temat: Warto obejrzec

Autor: VCNC  godzina: 00:07
Zreszta tam gdzie rozwoze ule, to Nas znaja. Powiedzmy maja za oryginalow. Lubimy pojechac to popierdawka z ulami na lody. Szyby ciemne z ulicy nie widac, co wewnatrz. Ubrania na bialo, kupujemy lody i jedziemy dalej jedzac lody. Raz zatrzymal Nas lokalny policjant i mowi otworz szybe, ja mowie, ze nie moge, bo pszczoly uciekna. On nie wierzyl, otworzylem drzwi. Jak on to zobaczyl, zlapal.sie za glowe. Dwoch gosci jedzacych lody bez kapeluszy ochronnych, z ulami, nad ktorymi lataja pszczoly, co jakos wylazly, tak z pol setki, I dwoch gosci jedzacych lody spokojnie, ktorych zatrzymala do kontroli. Kazal nam drzwi zamykac i jechac. Papierow nie chcial. Typowe Wisconsin. Tu tak bywa. Policjant byl niezdecydowany.

Autor: VCNC  godzina: 00:16
W Wisconsin to normalne. Konie, krowy, coielaki jezdza na tylnych siedzieniach do Fastfoodow (media.lowiecki.plhttps://youtube.com/shorts/j5qcy2qM9ZA?si=RCkB1J9HKxkZqohP) po jedzenie, zestaw. Ule tez mozna wozic.

Autor: VCNC  godzina: 00:33
A skad u mnie teraz zamilowanie do pickup truckow? Przez COVID! Zawsze lubilem blaszaki do construction. A prywatne Chryslery, Dodge, bo wypasione, mocne. Przyszed COVID I nie bylo blaszkow, byly bardzo drogie, uzywane Vans tez, to kupilem Co bylo, dwa pickup od razu, no I tak sie zaczelo. Mialem nowego blaszaka zamowionego, ale do odbioru byl dopiero po 9 miesiacach, wiec musialem jezdzic pickupami, no i tak zostalo. Generalnie uwazal pickup za najgorszy samochod, bo to ani osobowy, ani ciezarowy. I to prawda. No, ale fajny jest, wiec to juz 4 z kolei. Na piwo, mam popierdawke, mam sentyment. Mechanicy mowia, ze popierdawka ma prosty silnik jak motorower, no I co z tego, pali, kosztuje $20 caly zbiornik, to z 500 mil mozna przejechac na jednym tankowaniu, na glowe nie pada. No fajna jest ta popierdawka. Tyle, ze do biznesu, gdzie trzeba wyglada, to sie nie nadaje. Tam blaszak lub pickup musi byc. Choc popierdawka nie jest taka wolna, przyspieszenie ma.

Autor: VCNC  godzina: 00:54
Jaja z popier dawka byly , bo go kupilem za cash u dealera, nowa. W USA to nie spotykane, zakup za cash. Zakup trwal 15 minut, sprzedawca, kierownik, I inni pracownicy salonu byli w szoku. Przyjechal do salonu taki "Polak", z budowy, brudne spodnie, przepocony. I chcial auto kupic. Sprzedawca don skierowany, z niechecia zajal sie klientem, opowiadac zaczal mnie pie rdoly , ss chcial sprawdzac, a ja mu mowie. Co masz nowego od reki, male auto. On jakis gluchy byl, bo dalej jak katarynka, kredyt, ss, itd. Mowie dawaj kierownika. Przyszedl obrazony. Mowie mu ... jakie masz od reki male auto. W koncu zrozumial. Pokazal. Mowie mu ile. On mnie 10 500, najlepsza wersja. Ja mowie biore. Wyciagnalem z kieszeni 15k i odliczam, mowie, ze chce mu zaplacic. On mnie mowi, ze cashu nie przymuja. Poszedl do szefa. Przyszedl szefow, mowi, ze tylko w Banku moge wplacic na ich konto. Wziolem sprzedawce pojechalem do banku. Wplacilem. Przyjechalem auto juz czekalo. Umyte, dokumenty tez. Odjechalem. Nim do domu nie dojechalem, dzwoni kierownik salonu i mowi, oddaj nam auto, a my damy ci kredyt oraz wieksze, drozsze auto. Ja mowie, ze nie oddam popierdawki, bo chce male auto. Meczyli mnie przez tydzien, pozniej dali spokoj. Choc tez musze przyznac, ze dealer sprzedal mnie auto bite, tzn. byly malowane 5 drzwi, klapa od bagaznika. Pozniej byl kilka lat pozniej COVID, I ten sam dealer chcial.odkupic popier dawke za 18 000, nie bylo wtedy aut w USA, ale nie sprzedalem!

Autor: VCNC  godzina: 00:59
W Toyocie juz mnie znaja, nie szokuje ich moim ubiorem czy klapkami.4 pickup. Choc poczatki tez byly fajne.😁

Autor: VCNC  godzina: 01:06
I dla jasnosci, nigdy nie bylem.jakims samochodziarzem, nigdy mnie to nie rajcowalo. W USA jakos tak wyszlo, ze troche tych aut mialem, od Hondy takiej sportowej, przed Dodge, Fordy, Hondy, Chryslery, Subaru, Chevrolety, Mitsubishi, Hyundai az do Toyota.Rajcowalo.mnie tylko obcowanie z przyroda, nawet nie polowanie, a obcowanie. Auta byly tylko potrzebne do codziennego zycia. Zreszta tu tez inne auta byly, sa niz w Europie. Amerykanskie auta mocne byly, trwale, wygodne. Japonskie czy koreanskie odporne na rynek amerykanski. Niemieckich raczej nigdy nie kupie, bo to kaszana, podobnie wloskie, fajne sa, ale amerykanskie paliwo by je zabilo.

Autor: VCNC  godzina: 01:17
Czasy dobrych aut odchodza, teraz juz elektronika, szpiegowanie, strach jezdzic. Chinskie auta szpieguja, nagrywaja wszystko, w wiele miejsce nie mozna nimi jezdzic czy w nich rozmawiac ......ludzie jeszcze beda tesknic za czysta mechanika.☝️😀 Na starosc czlowiek pewnie gdzies w cieple Stany pojdzie. Moze jakis kabriolet lub skuterek sobie kupie.

Autor: VCNC  godzina: 01:23
Takie cos kiedys w Polsce mialem. Ze 50 km jechal. No wolniejszy byl od Simsona, ale po lesie dawal rade. (media.lowiecki.plhttps://youtube.com/shorts/I9RTEsdwAKk?si=vgRJl1ifTq4sRZz9)