Niedziela
08.03.2026
nr 067 (7525 )
ISSN 1734-6827

Dyskusje problemowe



Temat: Koło czy fundacja?

Autor: Robert123  godzina: 09:53
Oczywiście, że utrzymuje się "czub", to cecha wszelkich organizacji. Sektor NGO to dobre źródło dochodu, dość wysoko klasyfikowane. Tylko pytanie: czy zmieniać ten sektor czy przywrócić komercjalizację. W warunkach komercyjnych i w Europie, gdzie jest dużo polujących i mało odstrzałów, ceny będę wysokie. Jeżeli nie poziom OHZ to niewiele mniej. Wykluczy to duża liczbę polujących, oczywiście będą nowi (jakiś kurs i zakup odstrzału), co generuję wzrost ceny. Tak to działa porównawczo wszędzie. Wszelkie próby łączenia jakiś społecznych odstrzałów z koncesją samorządu, preferowania lokalsów itd , co by nie wymyśleć, powielą problemy obecnego PZŁ i wcale bez gwarancji, że nie w dwójnasób. Niestety tak jak jest, że za problemy w kołach, w związku, odpowiadają nasi Koledzy. Duch Święty ich tam nie posłał. Za opór przed otwarciem kół na nowych myśliwych też sami odpowiadamy. Za nadużycia w PZŁ też Koledzy(chociaż teraz lepiej, bo można zwalić na polityków). Jakoś ciągłe sa wspominki o przeszłości bez entuzjazmu. Ile jest reformatorów ? i Co im się udaje? NIC. Wszyscy oczekują, że znienawidzona ingerencja z zewnątrz, czyli rząd przywróci sprawiedliwość. Może tytułem testu: kto był delegatem, to czemu nie złożył nawet wniosku o uchwałę w sprawie jawności finansów? Gdzie ten Konrad Wallenrod nawet z najmniejszej czcionki:) Dla mnie realna droga to grupowa presja na PZŁ , pisanie listów, skargi, media , lokalne fora, co kto może. To najprostsza droga poprawienia co nie co. Już byłoby lepiej, pewnie niewiele, ale realnie. Także w kole: niech w każdym przyjmą jednego nowego znikąd? , bez dopłaty wygórowanej:) i to takiego, że nie jest kuzynem:) lub właścicielem firmy co podeśle ludzi i sprzęt.