|
|
Środa
08.07.2026nr 189 (7647 ) ISSN 1734-6827 Dyskusje problemowe Temat: Koła Łowieckie bez dzierżaw obwodów łowieckich Autor: Robert123 godzina: 03:44 Czasy się zmieniają. Elit, w dawnym ujęciu, nie ma tak wiele, wszystko ulega "pauperyzacji w wielu aspektach". Szkoda tym systemem myśleć, ponieważ jest nieaktualny. Było, minęło. Tworzona tradycja łowiecka to tradycja "szlachecka" , tyle, że i szlachta to w części, historycznie, menele pospolici, jak i dla 90% członków PZŁ to nie jest własna tradycja. Także wątek religijny coraz słabszy. Inna sprawa, że czasem przy przyjęciu do PZŁ nie zaszkodziłoby i jakieś wymagania ogólne:)) , w tej masie, przysłowiowe "ćwoki" nie są nowością, mamy ich w kołach i poza nimi. Teraz to tak wygląda, że w dużej części trzeba do koła kogoś kto płaci i to ważne kryterium. Ludzi z zewnątrz nie ma kto nauczyć, a więc jakiejś tradycji przekazać. Boją się odezwać, jak ktoś coś powie to są urażeni. To cecha mentalności w ogóle. Według mnie nie ma co budować jakieś legendy tradycji, budować łowieckiego Bractwa Piusa X. Zauważyłem natomiast, że coraz więcej ludzi lubi sobie po prostu posiedzieć z członkami koła, ot tak sobie:). Czy są odrzutki, których nikt nie znosi, a jakże:))) i co zrobisz, trzeba trochę próbować socjalizować i odstawić na boczny tor. Jak wprowadzić mentalność niektórych z forum do koła to też szlak by trafił :) Jednak myślę, że największą barierą jest niechęć do nowych, pieniądze, a i nieśmiałość ludzka, bo taki kandydat z ulicy nie chce się prosić, nie ma go kto zabrać na kilka polowań czy on w ogóle chce jak zobaczy itd. Pewnie w wielu rzeczach się zgadzamy.. |