Czwartek
19.03.2026
nr 078 (7536 )
ISSN 1734-6827

Wiedza i edukacja



Temat: Komisja Rewizyjna

Autor: Piotr Gawlicki  godzina: 13:33
Ad 1) Jak Zo sie nie wtrąci, to 2-s0bowa KR będzie działać, ale jak ktoś doniesie do ZO, to Zo stwierdzi, że ponieważ minimalna wg statutu liczba członków KR to 3, 2-osobowa KR nie ma zdolności prawnej do działania. Ad 2) Jak głosy są rozłożone po równo, nawet jak KR jest 3-osobowa, bo jedna osoba była nieobecna lub się wstrzymała, to po prostu KR nie podjęła uchwały/decyzji, którą głosowała. Ad 3) Nie może. Ad 4) Większa niż 3-osobowa KR daje większą gwarancję, że ZO nie stwierdzi braku zdolności KR do działania.

Autor: Piotr Gawlicki  godzina: 13:40
Ad 1) Nie wygasza kadencji, przez co KR dalej jest 3-osobowa i działając w 2 osoby może przekonać ZO, że jest kompletna, ale jak się ZO nie wtrąci, to urlopowanie nie ma znaczenia. Ad 2) Urlopowanie jest prawem członka koła, a decyzja o urlopowaniu ma charakter deklaratoryjny, a nie uznaniowy. Ad 3) Tak. Zarząd nie ma podstaw, żeby urlopowania nie uchwalić.

Autor: Piotr Gawlicki  godzina: 13:43
Brzmienie §110 ust. 1 wskazuje, że urlopowany członek KR nie przestaje pełnić swojej funkcji, o czym było wyżej.

Autor: labor  godzina: 14:17
Dzięki wielkie panie Piotrze. Ciągle mnie coś zaskakuje. Ten nasz Statut jest bezmyślny. On nie ułatwia a utrudnia funkcjonowanie koła. Bo urlopowany członek organu koła, oczywiście ZK odmówić tego urlopu nie może, jest na urlopie a ma być traktowany jako obecny. Tak jak te pieniądze w NBP, ich nie ma a twierdzi się że są?. A jeszcze ani ZK , ani KR nie może powołać członka koła do wsparcia pracy, no nie moze, bo taka osoba nie ma mandatu uchwalonego przez WZ. No to co dalej. Chłopcy na urlopach w Ameryce, w Niemczech lub gdzieś w Tajlandii, nie pracują, ale się nie zrzekli funkcji, chociaż ich kadencja się skończy szybciej jak ich trzyletni urlop. Gdzie tu jakiś sens? Byłoby prościej i wygodniej dla koła gdyby zrzekli się funkcji t ZK by sobie kogoś powołał do wsparcia lub koło zwołałoby NWZ. A tak to byle jak. No i jeszcze: jeżeli urlop jest prawem członka koła i tenże członek idzie na urlop bo taka ma potrzebę to ZK nie ma już nic do roboty. No może tyle, że przyjmuje to oświadczenie do wiadomości. No chyba że ja czegoś nie rozumiem.