strona główna forum dyskusyjne


























Wszystkie zdjęcia autora: Sympatyk 87



Tak się prezentuje z bliska 02 III 201309.02.201409.02.201409.02.2014Ciekawy parostek znaleziony przez kolegę na jego podwórku. 17 XII 2013
Ciekawy parostek znaleziony przez kolegę na jego podwórku. 17 XII 2013"Nieraz człowiek i cały dzień może chodzić i dopiero wracając do samochodu natknie się na jakieś ślady aktywności zwierzyny". Dopełnieniem tej myśli był ten oto szpic znaleziony 02 III 2014"Nieraz człowiek i cały dzień może chodzić i dopiero wracając do samochodu natknie się na jakieś ślady aktywności zwierzyny". Dopełnieniem tej myśli był ten oto szpic znaleziony 02 III 2014Nadarzyła się okazja by w poniedziałkowy poranek wybrać się w knieje. Na początek parostek. 03 III 2014Dalej pierwsza w tym roku świeża tyka. Waga 3,591 kg. 03 III 2014
Miałem wyjątkowe szczęście, gdyż teren jest mocno 'rozdeptany' przez tabuny okolicznych mieszkańców, którzy całymi rodzinami chodzą szukając zrzutów. 03 III 2014I na koniec widłak. 03 III 2014Zbliżenie.03 III 2014Szedłem wzdłuż płotu do ambony chcąc podejrzeć żurawie siedzące na polu. W pierwszą stronę go nie zauważyłem, dopiero wracając ujawnił swą obecność. 09 III 2014Bardzo wietrzny dzień z opadami deszczu i gradu na przemian. Pomyślałem, że w taką pogodę tylko wariat poszedłby czegoś szukać. Oto efekt. 15 III 2014
Bardzo wietrzny dzień z opadami deszczu i gradu na przemian. Pomyślałem, że w taką pogodę tylko wariat poszedłby czegoś szukać. Oto efekt. Drugi świeży w tym roku 15 III 2014Pięć lat temu znalazłem swoją pierwszą tykę. Kilka dni po tym mój kuzyn wraz z rodziną wybrał się na spacer. Na polu które leżało około dwa kilometry dalej, za rzeką rozdzielającą dolinę, jego syn trafił na ten zrzut. Wiedząc, że w okolicy jelenie nie występują "na stałe", i tylko przez nią przechodzą poprosiłem kuzyna o zrobienie zdjęcia tyce którą podniósł. Przez lata nie mogłem zobaczyć tego znaleziska, aż trzy dni temu kuzyn przyjechał pożyczyć ode mnie przyczepkę. Postawiłem mu ultimatum, aby wziął zrzut ze sobą. Wręczył mi go w drzwiach mówiąc "Wątpię żeby to była para do Twojego". Ale ja już wiedziałem. Widząc mą radość, jak i wiedząc, że mam fioła na punkcie takich rzeczy kuzyn podarował mi go. To moja pierwsza para zrzutów jelenia. 20 III 2014Pięć lat temu znalazłem swoją pierwszą tykę. Kilka dni po tym mój kuzyn wraz z rodziną wybrał się na spacer. Na polu które leżało około dwa kilometry dalej, za rzeką rozdzielającą dolinę, jego syn trafił na ten zrzut. Wiedząc, że w okolicy jelenie nie występują "na stałe", i tylko przez nią przechodzą poprosiłem kuzyna o zrobienie zdjęcia tyce którą podniósł. Przez lata nie mogłem zobaczyć tego znaleziska, aż trzy dni temu kuzyn przyjechał pożyczyć ode mnie przyczepkę. Postawiłem mu ultimatum, aby wziął zrzut ze sobą. Wręczył mi go w drzwiach mówiąc "Wątpię żeby to była para do Twojego". Ale ja już wiedziałem. Widząc mą radość, jak i wiedząc, że mam fioła na punkcie takich rzeczy kuzyn podarował mi go. To moja pierwsza para zrzutów jelenia. 20 III 2014

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>> Wróć do wszystkich galerii autora: Sympatyk 87

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.