strona główna forum dyskusyjne



























Ogranicz wielkość wyświetlanych zdjęć do % wielkości ekranu Dodaj swoją galerię    Pomoc
Zdjęcie miesiąca
Wrzesień 2017
Kolejny świt w łowisku i kolejna nadzieja na spotkanie jakiegoś ciekawego byka . W miejsce polowania dojechałem około godziny 5 .00 delektując się ciszą kończącej się nocy ,która regularnie przerywana była odgłosem grających w oddali byków. Granica pomiędzy nocą a dniem połączona z rykowiskiem jest tak fascynującym widowiskiem, to spektakl dla którego warto zarwać nie jedną noc. Załadowałem broń i szybkim krokiem ruszyłem drogą wzdłuż ściany lasu , co jakiś czas przystając nasłuchiwałem i przez szkła lornetki próbowałem odróżnić formy poroża widzianych byków , które w półmrocznej poświacie zlewały się w jednorodny zwarty kształt. Poranek był bardzo ciepły a delikatny wiatr wiał mi idealnie w twarz. Podchód okazał się na tyle skuteczny , że dwa walczące byki podszedłem na odległość około 30 kroków, z kolejnymi czteroma towarzyszącymi im bykami które głośno rycząc zagrzewały do walki te najmocniejsze byki. Spotykałem je w tym miejscu kilkakrotnie , lecz zanim słońce zaczęło się przedzierać przez noc byki prowadzone przez doświadczone licówki bezpiecznie wędrowały już po gęstym mrocznym lesie. Tym razem stanąłem im na ich drodze powrotu. Zaniepokojone łanie z trzech chmar postanowiły zmienić kierunek swojego codziennego zejścia wybierając drogę przez gęste trzciny rozpościerające się wzdłuż rzeki Drawy, przy której usytuowana jest niewielka przenośna ambonka. Widząc taki obrót sprawy ruszyłem nad rzekę . Dochodząc powoli do zwyżki usłyszałem w oddali głos stękającego byka. Gdy słońce zaczęło rysować pierwsze kontury dostrzegłem ciągnącą łanie a za nią w niewielkiej odległości jak po sznurku szedł On. Byk, regularny dziesiątak w wieku około 8 lat, który co jakiś czas delikatnie porykując zaznaczał swoją obecność . Doszedł do zwyżki na odległość około 40 metrów i stanął bokiem obserwując swoją wybrankę . Sztucer z którego jeszcze nigdy nie strzelałem oparłem o ambonę, serce waliło mi jak oszalałe. Umieściłem krzyż lunety na nasadzie karku i delikatnie opuszkiem palca nacisnąłem na spust. Głośny huk nowego Sauera 404 clasic sprawił iż nad trzcinami zapanowała raptowna cisza , a byk rażony kulą Geco Plus zwalił się w ogniu. Postanowiłem nie opuszczać ambony dając bykowi w spokoju spisać testament. Po kilku minutach trzciny nad Drawą znowu zaczęły żyć. Pod ambonkę przyszły kolejne dwa byki . Piękne -koronne. Odzywały się co jakiś czas prowadząc swoje łanie powoli w kierunku dziennej ostoi. Tym razem delikatnie nacisnęłam spust swojego aparatu który ciągle towarzyszy mi na każdym polowaniu. Darz Bór
autor: Basior 1
odsłon: 7683
GALERIE ZDJĘĆ PORTALUGaleria miesiąca
Wrzesień 2017
sezon 17/18
Ostatnio łowiecki stracił na jakości :-( Miałem już odpuścić dodawanie zdjęć , ale ze względem na to iż poznałem tutaj wielu wspaniałych przyjaciół myśliwych wrzucę tu co jakiś czas coś od siebie byście o mnie nie zapomnieli. 
Darz Bór
autor: Basior 1
odsłon: 99090
  W serwisie 326 285 zdjęć w 18 219 galeriach, 2 743 autorów!  
Zdjęcia oglądano 134 482 788 razy!


Wyświetl zdjęcie w/g numeru:
  
Szukaj słów w opisach zdjęć i galerii:
  


Ostatnio dodane zdjęcia


Zwykle to nie emocje decydują o zakupach ale w tym przypadku to była miłość od pierwszego wejrzenia ;) Żona jest zazdrosna...W końcu skończony. Podziękowania za cenne uwagi dla Zbyszka i Huberta.
19-10-17 14:47
autor: andrzej_0077
19-10-17 14:47
autor: andrzej_0077
19-10-17 11:30
autor: Dawid_84
18-10-17 19:56
autor: lupus77
18-10-17 11:26
autor: andrzej_0077


Ostatnio dodane galerie


Takie tam
Nożyk
Mój pierwszy, kolego Zbyszkowi i Hubertowi wielkie "dzięki" za cenne redy. IX Zawody im. Pawła Buniowskiego
Na prośbę KASI Buniowskiej wstawiłem w moją galerię zdjęcia z IX Zawodów im. Pawła Buniowskiego, które odbyły się 14.10.2017 r w Krotoszynie.
Zdjęcia nie są mojego autorstwa ale zezwolono na publikację.Hubertus
RYKOWISKO 2017
Witam Kolezanki I Kolegow.
Jak kazdego roku ostatnio z Kolega Andrzejem 1 Wrzesnia polecielismy do Polski na rykowisko. Bylismy tam do 17 Wrzesnia. Postanowilem zamiescic mala relacje z tej naszej wyprawy. Wyprawa nasza byla bardzo udana, aczkolwiek pogoda nie dopisala, bardzo czesto padal deszcz I niektore ambony byly poprostu niedostepne. To co normalnie jest rowami melioracyjnymi pozamienialo sie prawie w male rzeki I duzo terenu bylo pod woda.  Polowalismy z Andrzejem na terenie obwodow mego Kola – Andrzej jest czlonkiem niemacierzystym w tym Kole jak rowniez na terenie jego Kola. Prawie kazdego poranka I wieczora bylismy w lowisku. 4 wrzesnia udalo sie strzelic swietnego jelenia byka na terenie mego obwodu – bedzie medal,  I pod koniec pobytu kozla na terenie obwodu Andrzeja. Nawet mi nie snilo sie ze kiedykolwiek strzele medalowego byka jelenia tym bardziej ze poluje w Polsce tylko dwa tygodnie w roku I po prostu nie mam kiedy za nimi chodzic. Widocznie Sw.Hubert uznal ze jestem wart tego. Andrzej strzelil kozla w ostatnie wieczorne wyjscie w swoim obwodzie I na drugi dzien rano w sobote byka jelenia w obwodzie mego Kola. Bylo to dzien przed naszym powrotem do USA. Bylo to nasze ostatnie wyjscie w teren. Tego poranka ze swojej ambony rowniez mialem kapitalnego byka na strzal. Dosc dlugi czas prowadzilem go w lunecie swego sztucera, w lekkiej mgle, wygladal jak by plynal w powietrzu, widok niesamowity, ale zrezygnowalem ze strzalu. Mialem juz byka na rozkladzie I postanowilem w duchu, ze ten byk ucieszy ktoregos z moich Kolegow. Byki zaczely ryczec pod koniec naszego pobytu, co prawdo jeszcze niesmialo, ale zaczely. Oprocz samej przyjemnosci polowania w polskich lowiskach mielismy jeszcze wielka przyjemnosc spotkac sie z naszymi starymi Kolegami I wspolnie polowac. A to dla mnie jest najwazniejsze, bez wzgledu na to czy jest cos na rozkladzie czy tez nie. O tym decyduje Sw. Hubert. I jak zwykle prawie na kazdej zasiadce widzialem losie. Jednego wieczoru bylo ich trzy. Zalatwilismy tez pare spraw “urzedowych”, nie bedziemy juz musieli wozic ze soba sztucerow, bo stalo sie to juz troche uciazliwe I zawsze bylo troche kosztowne. Za pieniadze ktore wydalem do tej pory na oplaty zwiazane z przewozem broni do Polski moglbym kupic w Polsce bardzo dobry sztucer razem z optyka. Bylismy rowniez w Elku na imprezie lowieckiej pod nazwa Elkowisko 2017. Spotkalismy tam kilku naszych znajomych z dwoch klubow mysliwskich w Nowym Jorku ktorzy przyjechali specjalnie na ta impreze. Wszystko co dobre bardzo szybko konczy sie I trzeba bylo wracac do rzeczywistosci co nastapilo 17 Wrzesnia. A teraz trzeba czekac….do nastepnego wrzesnia.
Darz Bor
Hunter26
19-10-17 11:30
autor: Dawid_84
18-10-17 19:56
autor: lupus77
17-10-17 19:35
autor: BOGUŚ
16-10-17 09:55
autor: bolek6633
16-10-17 01:08
autor: hunter26

Ostatnio dodane komentarze


W końcu skończony. Podziękowania za cenne uwagi dla Zbyszka i Huberta.
18-10-17 19:56
autor: lupus77

ocena:
autor: leszek kowalski
19-10-17 17:33

07-10-12 12:54
autor: Maciej B.

ocena:
autor: Szort
19-10-17 17:16



Oglądalność


8 razy
09-06-17 22:11
autor: sympatyk321
9 razy
09-06-17 22:11
autor: sympatyk321
10 razy
30-09-07 15:17
autor: parsonek
12 razy
17-07-06 14:47
autor: czarny zwierz
12 razy
17-07-06 14:47
autor: czarny zwierz


Galerie prezentowane tematycznie
trofea (1973) zwierzyna (2648) krajobrazy (964) polowania (5661)
myśliwi (352) psy (1923) uroczystości (642) inne (1537)
urządzenia (466) koła łowieckie (78) broń (534) gospodarka (262)
strzelectwo (1141) sztuka (36)


Wybór galerii według innego kryterium:     

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.