strona główna forum dyskusyjne


























Zdjęcia ostatnio dodane



Mój Kopov przy porannym podchodzie ;)Trzeci rogacz w sezonie :) Ślimaki zaroślowe Arianta arbustorum są jak wszystkie ślimaki obojniakami, i zapładniają się krzyżowo.
Ślimaki zaroślowe Arianta arbustorum są jak wszystkie ślimaki obojniakami, i zapładniają się krzyżowo.
30-05-17 12:41
autor: primo
29-05-17 23:58
autor: sasek30-06
29-05-17 22:33
autor: rales
29-05-17 22:33
autor: rales
29-05-17 21:13
autor: DOGKING
Wilk spotkany podczas polowania. Opis całej sytuacji na mojej stronie na FB: "Łowiecka Kronika z Puszczy Augustowskiej", zachęcam do lajkowania.Strasznie rozrabiał i do 8:00 nawet. Pojechałem dziś spróbować bliżej, ale go nie spotkałem.
29-05-17 19:55
autor: maniutek 0152
29-05-17 17:35
autor: Mateusz93
29-05-17 08:33
autor: Hubert W.
28-05-17 19:31
autor: sumada
28-05-17 18:10
autor: sympatyk321
 Płeć trochę zagadkowa
28-05-17 18:10
autor: sympatyk321
28-05-17 18:10
autor: sympatyk321
28-05-17 18:07
autor: sympatyk321
28-05-17 18:07
autor: sympatyk321
28-05-17 15:50
autor: sumada
Sieweczka obrożna. Jeszcze w początkach XX wieku gatunek łowny - jak prawie całe ptactwo błotne.Jeszcze w początkach XX wieku gatunek łowny - jak prawie całe ptactwo błotne.Jeszcze w początkach XX wieku gatunek łowny - jak prawie całe ptactwo błotne.Podchód foki pospolitej się nie udał, więc edredon na pocieszenie.Brodziec krwawodzioby. Jeszcze w początkach XX wieku gatunek łowny - jak prawie całe ptactwo błotne.
28-05-17 13:49
autor: rales
28-05-17 13:49
autor: rales
28-05-17 13:49
autor: rales
28-05-17 13:48
autor: rales
28-05-17 13:46
autor: rales
Brodziec krwawodzioby. Jeszcze w początkach XX wieku gatunek łowny - jak prawie całe ptactwo błotne.
Brodziec krwawodzioby. Jeszcze w początkach XX wieku gatunek łowny - jak prawie całe ptactwo błotne.
Drugie podejście do myłkusa 26-05-2017Trzeci w sezonie : 6NR, II klasa wieku - 7lat, masa tuszy 20kg.Kaleka.. W czasie polowań podejrzewałbym przede wszystkim tor lotu kolizyjny z torem lotu śrucin, zwłaszcza mało skutecznych stalowych (w Szwecji na mokradłach nie wolno strzelać ołowianym, i od niedawna w ogóle zabroniono tungstenowym..) ale teraz, wiosną, tor lotu prawie na pewno był lotem kolizyjnym z lotem bielika lub sokoła wędrownego. Gęś uniknęła pokonania w walce ucieczką/upadkiem w gęste a wysokie na 3 metry szuwary, gdzie drapieżnik jej nie znalazł. Ale teraz grozi jej niechybne spotkanie z lisem. Bielików w naszym sąsiedztwie jest kilkanaście gniazd, a sokołów wędrownych przynajmniej jedno, ale słyszałem też o jeszcze jednym. I wiele razy widziałem je polujące nad tymi rozlewiskami, i częste ucieczki lub próby ucieczki obiadu w szuwary właśnie. I lisy stale obchodzą wszystkie niezalane miejsca na ziemi, szukając piskląt, żab, karczowników i innych gryzoni, ale też resztek po skrzydlatych drapieżnikach.
28-05-17 13:46
autor: rales
28-05-17 13:46
autor: rales
27-05-17 13:43
autor: sumada
26-05-17 10:49
autor: Sebastian Ziem
26-05-17 08:48
autor: rales
Kaleka.. W czasie polowań podejrzewałbym przede wszystkim tor lotu kolizyjny z torem lotu śrucin, zwłaszcza mało skutecznych stalowych (w Szwecji na mokradłach nie wolno strzelać ołowianym, i od niedawna w ogóle zabroniono tungstenowym..) ale teraz, wiosną, tor lotu prawie na pewno był lotem kolizyjnym z lotem bielika lub sokoła wędrownego. Gęś uniknęła pokonania w walce ucieczką/upadkiem w gęste a wysokie na 3 metry szuwary, gdzie drapieżnik jej nie znalazł. Ale teraz grozi jej niechybne spotkanie z lisem. Bielików w naszym sąsiedztwie jest kilkanaście gniazd, a sokołów wędrownych przynajmniej jedno, ale słyszałem też o jeszcze jednym. I wiele razy widziałem je polujące nad tymi rozlewiskami, i częste ucieczki lub próby ucieczki obiadu w szuwary właśnie. I lisy stale obchodzą wszystkie niezalane miejsca na ziemi, szukając piskląt, żab, karczowników i innych gryzoni, ale też resztek po skrzydlatych drapieżnikach.Kaleka.. W czasie polowań podejrzewałbym przede wszystkim tor lotu kolizyjny z torem lotu śrucin, zwłaszcza mało skutecznych stalowych (w Szwecji na mokradłach nie wolno strzelać ołowianym, i od niedawna w ogóle zabroniono tungstenowym..) ale teraz, wiosną, tor lotu prawie na pewno był lotem kolizyjnym z lotem bielika lub sokoła wędrownego. Gęś uniknęła pokonania w walce ucieczką/upadkiem w gęste a wysokie na 3 metry szuwary, gdzie drapieżnik jej nie znalazł. Ale teraz grozi jej niechybne spotkanie z lisem. Bielików w naszym sąsiedztwie jest kilkanaście gniazd, a sokołów wędrownych przynajmniej jedno, ale słyszałem też o jeszcze jednym. I wiele razy widziałem je polujące nad tymi rozlewiskami, i częste ucieczki lub próby ucieczki obiadu w szuwary właśnie. I lisy stale obchodzą wszystkie niezalane miejsca na ziemi, szukając piskląt, żab, karczowników i innych gryzoni, ale też resztek po skrzydlatych drapieżnikach.
26-05-17 08:48
autor: rales
26-05-17 08:48
autor: rales
26-05-17 06:14
autor: marcinj
26-05-17 06:01
autor: sumada
25-05-17 17:46
autor: kiro44

Wróć do wyboru galerii      następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
Copyright(c) 2001-2015 P&H Limited Sp. z o.o.