strona główna forum dyskusyjne


























Galerie ostatnio dodane



V-PUCHAR WÓJTA  GM. OSIE 16.07.2006.
Piąte zawody o Puchar Wójta Gminy Osie odbyły się w przyjemnej towarzystkiej atmosferze. Jak zawrze gościnność i organizacja zawodów w Osiu nie ma granic i tym razem organizatorzy nie żałowali pucharów i nagród, a uczestnicy byli zadowoleni, że spędzili  mile czas i wzięli udział w tych  zawodach. Nie będę powtarzał wyników,bo są na stronie głównej, ale powiem, że ten dzień był dla mnie bardzo udany,bo po wprawie ośmiu latach strzelania na tej strzelnicy udało mi się - nareszcie wygrać tam zawody. Może to nie są zawody tak wielkiej rangi jak Krajowe,ale sam fakt, że można w sobie pokonać lęki i kompleksy przekonuje mnie, że trzeba walczyć i dążyć do sukcesu nawet lata. Ta strzelnica nauczyła mnie pokory. Nie raz rzucała mnie,,na kolana,,, to przed zającem,to przed dzikiem. Czasami było tak, że puszczałem tam i po 7-rzutków ta trapie, po dwa bażanty.... A krąg dla mnie był tam  niedostępny do wyczyszczenia dobrych 5 czy 6 lat. Ale można wszystko osiągnąć,tylko muszą być treningi, praca nad sobą i swoja psychiką. Życzę serdecznie  Wam  Koledzy też tych przyjemnych 5-minut na pudle,oby te starania i te wasze tężnie treningi zaowocowały i przyniesły Wam radość zwycięstwa! Chcę jeszcze raz  podziękować Wójtowi Gminy Osie Michałowi Grabskiemu i Sędziemu Główniemu Zawodów Markowi Drożdżowi za wspaniałą organizacje i przeprowadzenie tych zmagan !  Darz Bór!Pyszne
Dlaczego nie ma działu : jadło ??  Życze smacznego:):)!!!Efekty wieczornego polowania...30-7-2006
Na pokocie Jenot i Rogacz....Kropelki . . . . .
Zaczęły się żniwa, więc zaczęło popadywać - to się nazywa "TRADYCJA W SŁUŻBIE ROLNICTWA". 
Można było spróbować się pobawić dzisiaj w makro specyficzne . . . . Poszukałem sobie pola z tradycyjnie ustawionymi w sztygi snopkami, na szczęście było tylko 1 kilometer od domu, no i do eksperymentowania . . . . .
Nie robiłem zdjęć słomie po wyjściu z prasy, ma w sobie wątpliwy urok nieregularnego prostopadłościanu. C-B w K
Właściwie to mi się nawet pisać nie chce, czekam na ochłodzenie . . . . Może być klimatu . . . . . .
31-07-06 20:57
autor: SERGIO
31-07-06 19:25
autor: Batrek
30-07-06 23:11
autor: Mateusz93
30-07-06 22:05
autor: Kłysz
30-07-06 21:48
autor: Kłysz
Dziki
Ciekawy Byk
Byk pozyskany  w zeszłym sezonie...                SOrki za Jakość zdjęc :((Zajączkożercy
Rudym zajączkożercom mówie kategorycznie   NIE !
 Dzis wieczorem NIE powiedziałem 5 x Efekty wieczornego polowania :-)
Lisek pozyskany 28 lipca o godzinie 21;05.Ku przestrodze ...
Zdjęcia przedstawiają trofeum... Chodź sam bym tego tak nie określił z racji, że nie pozyskanego przeze mnie kozła...Znalezionego po ok. tygodniu od zgonu...
Któregoś razu wybrałem się do lasu i siedząc na ambonie dostrzegłem kozła z uniesioną do góry napuchniętą cewką, dokładniej formy poroża nie rozpoznałem gdyż zrobiło się ciemno.Był to bez wątpienia postrzałek Po kilku dniach wróciłem na to samo pole i zobaczyłem jak lis rozciąga tusze jakiegoś zwierzęcia...Po oględzinach padliny krótka refleksja:Kozioł postrzelony przez któregoś z kolegów z, koła który chciał go pozyskać a przestrzelił kość na wysokości ok.3 cm w dół mostka, po czym kula wydrążyła dosyć mocne obtarcie w mostku i poszła dalej...Podszedłem i znalazłem taki oto czerep, z żuchwą był nieco problem gdyż była połamana na dwie części.Preparacji towarzyszył straszny smród...Ale dałem rade i oto przedstawiam kozła, którego formy sam nie jestem w stanie określić,prosze więc kolegów o pomoc.Pozdrawiam
30-07-06 12:24
autor: smart
30-07-06 09:47
autor: Mateusz93
29-07-06 01:37
autor: BartOn
28-07-06 23:04
autor: Mateusz93
28-07-06 12:28
autor: Leon_Ols
Spotkanie o świcie
3 byki schodzące z pól... Dosyć nieoczekiwane i miłe spotkanie o świcie :-) Zdjęcia są "robocze" prosto z aparatu.Spacerek
Upał trochę zelżał więc postanowiłem pójść na mały spacerek . . . . .Ptaki
Hubert - syn D@N`a
DRUGI ZŁOTY LIŚĆ DĘBU A. KARPIŃSKIEGO!
09.lipca br. na strzelnicy im. Jana Wendy w Plaskoszu koło Tucholi ,odbyły się kolejne zawody strzeleckie o Złoty Liść Dębu organizowane przez Nadleśnictwo Tuchola. Zawody te niestety mają charakter zamknięty i nie wszyscy zaproszeni w tym roku przyjechali . Przed rozpoczęciem zawodów organizator uprzedził strzelających, że na przelotach jest skrócony dolot rzutków ,a na osi myśliwskiej rzutki chodzą nie za wysoko, a wręcz ,,koszą trawę ‘’. Były też problemy z zającem ,ale dla Kolegi Andrzeja Karpińskiego te przeszkody i utrudnienia nie sprawiły kłopotów i z wysokim wynikiem – 478p./500 ,chyba najlepszym w tym sezonie i wynikiem w kuli 193/200 p. wygrał zawody otrzymując od Burmistrza Tucholi Puchar i Złoty Liść Dębu z numerem -15 ( odlew -25g. Au-585 ) oraz puchar za najlepszą kulę . Andrzej Karpiński będzie już po raz drugi wpisany na dębowej desce laureatów tego wspaniałego trofeum ,bo pierwszy Złoty Liść Dębu zdobył w 1998 roku . Wielkie gratulacji dla Andrzeja i życzę jemu jeszcze większych sukcesów strzeleckich w tym i następnych sezonach ! Darz Bór !
27-07-06 19:14
autor: FREY
27-07-06 09:43
autor: Kłysz
26-07-06 22:25
autor: Kamil90
26-07-06 17:07
autor: D@N
25-07-06 16:41
autor: SERGIO
Częstochowa 22-23.06.06
MP w klasie pow. w Częstochowie.Trzymajcie się.Bo jeśli to nie jeleń....
I Otwarte MP w Strzel. Parcours
22 lipca 2006 w Osiu odbyły się Mistrzostwa Polski w Strzelectwie Parkurowym. Doskonale zorganizowane, w koleżeńskiej atmosferze 56 zawodników uczyło się strzelać "sporting". Ustawione były 4 konkurencje, 80% rzutków strzelane było w dubletach, tzw. "on report". 
Doskonała zabawa i odzwierciedlenia strzałów na kaczych i bażancich polowaniach. Prosto ze stzrelnicy nasza reprezentacja poleciała do Stanów na Mistrzostwa Swiata. O tej porze już powinni byc po pierwszych rzutkach. Trzymamy kciuki i wielkie Darz Bór dla mało znanej jeszcze u nas konkurencji " Sporting" we wszystkich  jej odmianach.  Sygnaliści
 ZO w Katowicach zorganizował kurs I stopnia dla sygnalistów myśliwskich a zdjęcia przedstawiają finałowy popis i rozdanie dyplomów.Szydlarz
25-07-06 10:04
autor: Adler_
25-07-06 08:14
autor: czar_gonu/P.G
24-07-06 23:37
autor: MT
24-07-06 14:30
autor: jean
24-07-06 14:14
autor: Paweł -Odyniec Lubrza
Wystawa Łowiecka w Warszawie 2004 rok .
gady i płazy
:)
UPAŁ . . . . . .
Upał jaki jest każdy widzi. Od siebie dodam, że nawet mi się nie chce pić wódeczki, a jeżeli już to dobrze dostosować się do rad Anglików bytujących w koloniach . . . . . :
Mocniejsze trunki tylko po zachodzie słońca. I żadnych tematów poltycznych  . . . :-)PARCOUROWE MISTRZOSTWA POLSKI 2006
I OTWARTE MISTRZOSTWA POLSKI W STRZELANIU PARCOUROWYM 
Osie 22.07.2006 przeszły do historii.
24-07-06 11:15
autor: GC-Odyniec
23-07-06 21:36
autor: Łukasz>>>
23-07-06 21:17
autor: Hub3rtus
23-07-06 21:00
autor: Kłysz
23-07-06 15:06
autor: wodnik
moje Gończe
Miały być sarny i koziołki....
a skończyło się na wschodzie słońca, jeśli nie liczyć stada szpaków - tu jako symbolu symbiozy cywilizacji z naturą, i koziołka, ale zdjętego z tak daleka, że jest on bardziej elementem krajobrazu. Z tym szydlarzem to było ciekawie. Siedzę sobie na ambonie, obserwuję łączkę i kempy zarośli, czekając na sarny, w aparat wkręciłem lufę dającą ekwiwalent 750 mm, w dodatku całkiem manualną (bez AF, więc o wyostrzeniu ruchomego obiektu można tylko pomarzyć), a tu z lasku, jakieś 3 metry ode mnie, wyłazi koziołek. Przystaje, pozuje dobre 5 sekund, a ja mam w wizjerze do wyboru albo jego nos, albo poroże. Cały łeb mi się za chińskiego boga nie mieści w kadrze. Czekam w bezruchu aż bestia zrobi kilka kroków na łączkę, cieszę się w duchu, że będę miał extra fotki (jestem na ambonie, więc mnie na pewno nie widzi, czuć też nie powinien, zwłaszcza że mam go pod wiatr, prawie nie oddycham), a ten jak Woronin za najlepszych czasów ni stąd ni z owąd jak nie wystartuje... tak zatrzyma się jakieś 300 m dalej. No i zamiast w dziale zwierzyna, ląduje (za karę, hi,hi) w krajobrazach, jako element tematu "Łąka".
A jeszcze jedno. Co sądzicie o kolorystyce tego mglistego wschodu słońca? Te "różowe" są bliższe rzeczywistości (automatyczny balans bieli),  a te "pomarańczowe" po przestawieniu balansu na światło dzienne. Sam nie wiem, które ładniejsze, chociaż wolę zdjęcia bliższe realizmowi. A co Wy na to?Pierwsze tropienie Veny
Pierwsze tropienie mojej Veny. Na odległości 210 kroków szła na włóczce jak po sznurku. Włóczka wykonana około pół godziny wcześniej. 
Tego pięknego poranka kończyła 4 miesiące.
Będzie dobrze ! ! !zawody okręgowe i nie tylko
Kilka fotek z zawodów okręgowych i z zawodów z okazji Dni Góry w których maiłem przyjemnośc uczestniczyć:) Odważne koźlaki
23-07-06 14:20
autor: Jednorożec
23-07-06 13:28
autor: rbanas1100
23-07-06 10:59
autor: Włodas
22-07-06 16:34
autor: młody łowca
22-07-06 12:35
autor: p.s.

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.