strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  



19-12-19 20:44
autor: sumada
Dawno temu byłem na wakacjach w górach i tam sarenkę widziałem tylko. Wychodziła o podobnej porze co dzień. Gdzieś był szczyt a na nim małe poletko owsa niegrodzonego i żadnych szkód. U nas by takie poletko otoczone lasem ze wszystkich stron nie mogło istnieć. Jakieś bobki sarnie tylko ale bez szlaków w zbożu jakie u nas są normą, Zając przykicał i tyle.
ocena:
autor: sumada
22-12-19 09:05

19-12-19 20:44
autor: sumada
U nas pod Wrocławiem rudle saren na polach. Pół godziny spacer i można czasem 100szt naliczyć. Czasem pogoda czy inne czynniki powodują, że się chowają. Dzik jest trudniejszym zawodnikiem ale sądzę, że gdybym chciał to dziś bym dzika znalazł. Oczywiście nie musiałoby się to skończyć zrobieniem foty więc nie będę ich bez powodu prześladował.
ocena:
autor: sumada
22-12-19 09:01

19-12-19 20:44
autor: sumada
W naszym kole zapomnij by coś podobnego Cię spotkało, by spotkać dzika trzeba się nachodzić, jedynie nocą można czasem łupnąć do czarnego.Fotka jak zwykle super.Pozdrawiam.
ocena:
autor: Ziggy
22-12-19 02:31

19-12-19 20:44
autor: sumada

ocena:
autor: obrazduszy
20-12-19 20:41

18-12-19 18:40
autor: andrzej_0077

ocena:
autor: obrazduszy
20-12-19 20:40

19-12-19 20:44
autor: sumada
Niedługo po zachodzie Słońca. Odyniaszek został wypędzony z koszonej kukurydzy. Czekałem na niego bo widziałem jak do kukurydzy wbiegał
ocena:
autor: sumada
20-12-19 18:34

19-12-19 20:44
autor: sumada
O której godzinie to było??
ocena:
autor: rales
20-12-19 17:30

19-12-19 20:44
autor: sumada
super fotka
ocena:
autor: Zdzichu64
20-12-19 16:56

19-12-19 20:44
autor: sumada

ocena:
autor: o.m.c. stażysta
20-12-19 11:42

18-12-19 18:40
autor: andrzej_0077

ocena:
autor: o.m.c. stażysta
20-12-19 11:42

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.