strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  



13-05-18 16:30
autor: sumada

ocena:
autor: piurek
15-05-18 11:23
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek
Piękne rozpoczęcie sezonu.Gratuluję
ocena:
autor: Cośka
15-05-18 10:47
Poroże bagienne ale bagna to tu nie ma.
30-04-18 21:46
autor: sumada
Kolego ostatnio rozmawiałem ze starszym myśliwym i powiedział mi, że pozyskał kilka pięknych, bagiennych " rogaczy w pobliżu pół z roślinami strączkowymi. W ubiegłym roku u mnie w kole również padł rogacz typu bagiennego na polu gdzie rósł zielony groszek, drugi na tym polu również miał ciemną barwę lecz z bliska nie miałem okazji go obserwować. Może coś w tym jest?
ocena:
autor: kolano
15-05-18 06:46
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek

ocena:
autor: Adrianooo
15-05-18 06:32
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek

ocena:
autor: GABRYŚ
14-05-18 23:27
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek

ocena:
autor: DamianR
14-05-18 20:58
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek
Gratuluję pięknego rogacza. Pewnie obserwowany od jakiegoś czasu😉
ocena:
autor: primo
14-05-18 20:27
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek
Piękny myłkus
ocena:
autor: lupus77
14-05-18 19:22
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek

ocena:
autor: marcinj
14-05-18 18:36
To był piękny, majowy poranek. Początek sezonu na rogacze więc św. Hubert zaprosił na pola i do kniei oferując piękną przygodę i moc wrażeń. Tym razem w prezencie dostałem możliwość zmierzenia się z tym , wyjątkowej urody rogaczem. Podchód był bardzo emocjonujący.Rogacz w mojej ocenie swoje już przeżył. gdy w lornetce zobaczyłem co ma na łbie to decyzja mogła być tylko jedna. Warunki mi sprzyjały. Rogacz żerował na zasiewie łubinu za wąskim paskiem brzóz. Udało mi się podejść do jednej z nich, złożyć się do strzału i czekać aż rogacz pokaże komorę.Ten jednak dumnie prezentował swoją tylną część ciała i cały czas się oddalał. Musiałem jakoś zmusić go, by pokazał też profil. Wystarczyło cmoknięcie i rogacz ustawił się prezentując piękne parostki. W tym momencie było już jasne, że do domu wracam z pięknym leciwym myłkusem. I tak rozpocząłem kolejny sezon na rogacze :-) Wiek rogacza 7-8 lat. tusza 22kg, trofeum 480g.
Darzbór.
14-05-18 12:16
autor: Felek

ocena:
autor: kecaj
14-05-18 16:48

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.