strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  



12-05-18 06:33
autor: o.m.c. stażysta
Niebrzydki :)
ocena:
autor: MARS
12-05-18 13:52

12-05-18 06:33
autor: o.m.c. stażysta

ocena:
autor: sumada
12-05-18 12:16

11-05-18 18:43
autor: sumada

ocena:
autor: Senior56
12-05-18 11:45
Pierwsze majowe polowanie…
Majowy poranek. Na polach położonych nieopodal miejscowości Chlebowo czuć było chłód wiosennego poranka. Na podchód wybrałem się około godziny czwartej , w czasie gdzie noc powoli odpływała, a niebo zaczęło oblewać się pierwszymi promieniami brzasku. We mgle powoli rysowały się kształty wyschniętych stawów, które rozpościerały się wzdłuż ścieżki rowerowej, którą rozpocząłem swój poranny spacer. W oddali słychać było klangor koncertujących tam żurawi oraz szczek poddenerowanych moją obecnością saren. Obraz scenerii z podkładem muzycznym otaczającej mnie przyrody powodował tzw. „ciary na plecach”. Doszedłem do miejsca gdzie ubiegłej nocy widziałem ładną watahę beztrosko żerujących dzików, które niepłoszone, zajęte swoimi sprawami minęły mnie w niewielkiej odległości. Niestety byłem wypisany w innym rewirze, więc pozostało mi tylko odprowadzić dziki wzrokiem ,które po chwili zniknęły w ciemnościach mrocznego lasu. Tego poranka już ich tam nie było. W akompaniamencie bytujących tam ptaków ruszyłem dalej. Po pokonaniu kolejnych kilku set metrów, oczom mym ukazało się kilka niewielkich dzików, które jakby ospale wracały do miejsca swojej dziennej ostoi, ciskając co jakiś czas swoje gwizdy w miękką trawę pokrytą poranną rosą. Szybkie rozpoznanie - 7 przelatków. Iglica sztucera naciągnięta, krzyż na komorze jednego z nich-pada strzał !!! Dziki nic sobie z niego nie robiąc odchodzą kilkanaście metrów za niewielką górkę. Czyżby pierwsze pudło z Sauera ? Szybkim krokiem zmierzam w kierunku niewielkiego wzniesienia , za którym straciłem kontakt wzrokowy z dzikami by zorientować się w sytuacji. Po kilkunastu sekundach ujrzałem moje dziki, które niewiele sobie robiąc z huku Sauera w dalszym ciągu z wielkim zainteresowaniem szukały czegoś w podmokłych trawach. Pada kolejny strzał!!! Tym razem wataha w wielkim popłochu podąża w kierunku pobliskich bagien. Teraz do akcji wkracza Furia - mój labrador, który nierozłącznie towarzyszy mi w każdych łowach. Przy każdym z tych strzałów grzecznie siedziała przy nodze, bacznie obserwując rozwój sytuacji. Pies po kilkunastu sekundach wskazuje mi miejsce jednego, a następnie drugiego dzika, którego dzięki życzliwości św. Huberta udało mi się strzelić tego poranka.
Darz Bór
10-05-18 18:38
autor: Basior 1

ocena:
autor: Senior56
12-05-18 11:45
No i się zaczęło...
11-05-18 12:33
autor: Falconetti007

ocena:
autor: Senior56
12-05-18 11:44

11-05-18 18:43
autor: sumada

ocena:
autor: gajowy07
11-05-18 23:12
Pierwsze majowe polowanie…
Majowy poranek. Na polach położonych nieopodal miejscowości Chlebowo czuć było chłód wiosennego poranka. Na podchód wybrałem się około godziny czwartej , w czasie gdzie noc powoli odpływała, a niebo zaczęło oblewać się pierwszymi promieniami brzasku. We mgle powoli rysowały się kształty wyschniętych stawów, które rozpościerały się wzdłuż ścieżki rowerowej, którą rozpocząłem swój poranny spacer. W oddali słychać było klangor koncertujących tam żurawi oraz szczek poddenerowanych moją obecnością saren. Obraz scenerii z podkładem muzycznym otaczającej mnie przyrody powodował tzw. „ciary na plecach”. Doszedłem do miejsca gdzie ubiegłej nocy widziałem ładną watahę beztrosko żerujących dzików, które niepłoszone, zajęte swoimi sprawami minęły mnie w niewielkiej odległości. Niestety byłem wypisany w innym rewirze, więc pozostało mi tylko odprowadzić dziki wzrokiem ,które po chwili zniknęły w ciemnościach mrocznego lasu. Tego poranka już ich tam nie było. W akompaniamencie bytujących tam ptaków ruszyłem dalej. Po pokonaniu kolejnych kilku set metrów, oczom mym ukazało się kilka niewielkich dzików, które jakby ospale wracały do miejsca swojej dziennej ostoi, ciskając co jakiś czas swoje gwizdy w miękką trawę pokrytą poranną rosą. Szybkie rozpoznanie - 7 przelatków. Iglica sztucera naciągnięta, krzyż na komorze jednego z nich-pada strzał !!! Dziki nic sobie z niego nie robiąc odchodzą kilkanaście metrów za niewielką górkę. Czyżby pierwsze pudło z Sauera ? Szybkim krokiem zmierzam w kierunku niewielkiego wzniesienia , za którym straciłem kontakt wzrokowy z dzikami by zorientować się w sytuacji. Po kilkunastu sekundach ujrzałem moje dziki, które niewiele sobie robiąc z huku Sauera w dalszym ciągu z wielkim zainteresowaniem szukały czegoś w podmokłych trawach. Pada kolejny strzał!!! Tym razem wataha w wielkim popłochu podąża w kierunku pobliskich bagien. Teraz do akcji wkracza Furia - mój labrador, który nierozłącznie towarzyszy mi w każdych łowach. Przy każdym z tych strzałów grzecznie siedziała przy nodze, bacznie obserwując rozwój sytuacji. Pies po kilkunastu sekundach wskazuje mi miejsce jednego, a następnie drugiego dzika, którego dzięki życzliwości św. Huberta udało mi się strzelić tego poranka.
Darz Bór
10-05-18 18:38
autor: Basior 1
Głównie dla Twoich fotek zaglądam jeszcze na Łowiecki. Szacunek dla zwierza i PRAWDZIWY klimat łowiectwa!!! Na Podlasiu przez ASF tropu dzika w niektórych regionach już nie uświadczysz...
ocena:
autor: [Wojtek]
11-05-18 22:30
No i się zaczęło...
11-05-18 12:33
autor: Falconetti007

ocena:
autor: MARS
11-05-18 18:58
No i się zaczęło...
11-05-18 12:33
autor: Falconetti007

ocena:
autor: kolano
11-05-18 18:38
Bernikle białolice, w tle gęgawy - można porównać wielkość.
10-05-18 18:45
autor: rales
ad Pablo~ Tak, w większości to młodzież, ale są też stare po utracie zniesienia - tak, jak te gęgawy w tle. ad sumada: A tutaj jest ich coraz więcej, niewiele mniej, niż gęgaw i kanadyjek. I tak wygląda aż do Ystad - a tylko 160 km na południe, tj na południowym brzegu Bałtyku, są rzadkie..nie wiem, dlaczego.
ocena:
autor: rales
11-05-18 08:54

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.