strona główna forum dyskusyjne


























Ostatnio dodane komentarze


Komentarze w/g numeru zdjęcia:
  
Słowa w komentarzach:
  
Komentarze użytkownika:
  


Ta ekipa znajdzie każdego postrzałka.
20-02-18 16:45
autor: sasek30-06

ocena:
autor: sumada
25-02-18 17:48
A to jest efekt wieczornego wyjścia z wabikiem.
25-02-18 12:58
autor: biakar78

ocena:
autor: pablo~
25-02-18 15:57

24-02-18 16:22
autor: Lisiarz_Janusz

ocena:
autor: Senior56
25-02-18 12:02

24-02-18 16:22
autor: Lisiarz_Janusz

ocena:
autor: szarak8
25-02-18 09:53
Pół godziny krążenia wokół jodły, na którą wdrapała się kuna. Nie było widać jej z żadnej perspektywy. Jednak widziałem jak wskakiwała na drzewo. Próba wypłoszenia przez postukiwanie drzewa patykiem okazała się nieskuteczna. Odczekałem chwilę i zgodnie z naukami ojca "... jeśli jest na drzewie, to kiedyś się ruszy..." postanowiłem sięgnąć po solidny kij. Po paru uderzeniach cofnąłem się i zobaczyłem tylko uginającą się gałąź sąsiedniego drzewa. Na gałęzi kolejnego już zarysowała się sylwetka kuny, która skryła się za pniem, jednak z ciekawością zaglądała zza niego na przyczynę zamieszania. Strzał z drylingu zakończył przygodę. Tropienie kun na ponowie zawsze wzbudza we mnie ogromne emocje. To moje pierwsze zdjęcie na forum. Jeśli zbytnio się rozpisałem, to z góry przepraszam. Darz Bór !
23-02-18 10:00
autor: Watra

ocena:
autor: sympatyk40
25-02-18 06:55

24-02-18 16:22
autor: Lisiarz_Janusz
Gratuluję!
ocena:
autor: piston
24-02-18 20:10
Pół godziny krążenia wokół jodły, na którą wdrapała się kuna. Nie było widać jej z żadnej perspektywy. Jednak widziałem jak wskakiwała na drzewo. Próba wypłoszenia przez postukiwanie drzewa patykiem okazała się nieskuteczna. Odczekałem chwilę i zgodnie z naukami ojca "... jeśli jest na drzewie, to kiedyś się ruszy..." postanowiłem sięgnąć po solidny kij. Po paru uderzeniach cofnąłem się i zobaczyłem tylko uginającą się gałąź sąsiedniego drzewa. Na gałęzi kolejnego już zarysowała się sylwetka kuny, która skryła się za pniem, jednak z ciekawością zaglądała zza niego na przyczynę zamieszania. Strzał z drylingu zakończył przygodę. Tropienie kun na ponowie zawsze wzbudza we mnie ogromne emocje. To moje pierwsze zdjęcie na forum. Jeśli zbytnio się rozpisałem, to z góry przepraszam. Darz Bór !
23-02-18 10:00
autor: Watra

ocena:
autor: pablo~
24-02-18 17:01

24-02-18 16:22
autor: Lisiarz_Janusz
Ten rok obfitował u mnie w odyńce. Wczoraj taki szablasty :)
ocena:
autor: Lisiarz_Janusz
24-02-18 16:23
Pół godziny krążenia wokół jodły, na którą wdrapała się kuna. Nie było widać jej z żadnej perspektywy. Jednak widziałem jak wskakiwała na drzewo. Próba wypłoszenia przez postukiwanie drzewa patykiem okazała się nieskuteczna. Odczekałem chwilę i zgodnie z naukami ojca "... jeśli jest na drzewie, to kiedyś się ruszy..." postanowiłem sięgnąć po solidny kij. Po paru uderzeniach cofnąłem się i zobaczyłem tylko uginającą się gałąź sąsiedniego drzewa. Na gałęzi kolejnego już zarysowała się sylwetka kuny, która skryła się za pniem, jednak z ciekawością zaglądała zza niego na przyczynę zamieszania. Strzał z drylingu zakończył przygodę. Tropienie kun na ponowie zawsze wzbudza we mnie ogromne emocje. To moje pierwsze zdjęcie na forum. Jeśli zbytnio się rozpisałem, to z góry przepraszam. Darz Bór !
23-02-18 10:00
autor: Watra

ocena:
autor: tsabinek
24-02-18 15:12
Pół godziny krążenia wokół jodły, na którą wdrapała się kuna. Nie było widać jej z żadnej perspektywy. Jednak widziałem jak wskakiwała na drzewo. Próba wypłoszenia przez postukiwanie drzewa patykiem okazała się nieskuteczna. Odczekałem chwilę i zgodnie z naukami ojca "... jeśli jest na drzewie, to kiedyś się ruszy..." postanowiłem sięgnąć po solidny kij. Po paru uderzeniach cofnąłem się i zobaczyłem tylko uginającą się gałąź sąsiedniego drzewa. Na gałęzi kolejnego już zarysowała się sylwetka kuny, która skryła się za pniem, jednak z ciekawością zaglądała zza niego na przyczynę zamieszania. Strzał z drylingu zakończył przygodę. Tropienie kun na ponowie zawsze wzbudza we mnie ogromne emocje. To moje pierwsze zdjęcie na forum. Jeśli zbytnio się rozpisałem, to z góry przepraszam. Darz Bór !
23-02-18 10:00
autor: Watra
Gratuluję tumaka i przygody z pozyskaniem go. Opis super i dryling się przydał, a nie jak większość chodzi tylko ze sztucerami. Pozdr DB
ocena:
autor: Troper
24-02-18 14:40

Wróć do wyboru galerii <<poprzednie     następne>>

Szukaj   |   Ochrona prywatności   |   Webmaster
P&H Limited Sp. z o.o.